ojej, napra? i będziemy się kochali na zapleczu!? dobra, ale biuro ma mieć bardzo pedalski i radosny wystrój, egzotyczne zapachy i jaskrawe kolory, ma w nim lecieć dobram muza discopolo i mają być ostre driny, a ponieważ nie ma dobrej muzy disopolo to ma lecieć house i regge albo wypad do obleśnej śmierdzącej i zapchlonej konkurencji z zakutymi w dramat mordami... acha, klienteli szukamy przede wszystkim na homopaku (potrzebni naganiacze!) to nie koniec marketingu... oto hasła reklamowe do selekcji: lubisz grzebać? pogrzeb z nami! choć, pogrzebiemy sobie... pobawimy się w chowanego...? nie chowaj się sam, my zrobimy to lepiej! twoje zwłoki twój lans, tylko u nas tęczowe pogrzeby i super stypy z nami odkryjesz nowe uroki przemijania, już dziś wykup sobie bezpowrotny bilet do raju (uwaga, ilość miejsc ograniczona!) zrób się na ciacho z kremem (usługa firmowa: kremacja w stylizowanej urnie) najlepszy odjazd, bezzwłocznie! w naszych urnach jest wyborowo! - wchodzisz w to? | ˜ niebieski 12.08.2007 15:19 |