tomi bez urazy ale jak czytam o tym ze piszesz o jakims zaszczurzonym metrze ktore tak naprawde jest wzorem pod wzgledem funkcjonowania dla innych, choc przyznam jest stare,jak piszesz o jakichs klitkach itp..to nasuwa mi sie od razu na mysl ta cala zyebana polskosc,ta zasciankowosc ta sloma w butach, te kanapki z lotym serem i pomidorem i cale te polskie kurestwo od ktorego dzieki bogu udalo mi sie uciec, i kazdy dzien poza tym zyebanym krajem i spoleczesntwem jest dla mnie darem z niebios. a piszac o mnie nie wiedzac co robie i jak zyje jest oznaka tego ze jestes po prostu laikiem w tym zakresie (19.08.2006 23.12) | ˜ brooklyn 2006 07.08.2007 10:49 |