Ja będę miała dziecko. Wychowam ja ze swoją ukochaną. Będzie szczęśliwe gdyż będzie w rodzinie, która je kocha i która o niego dba. W rodzinie, która zapewni mu NORMALNĄ atmosferę i NORMALNE warunki do rozwoju. Jestem kobietą i mam potrzebę bycia matką. Jestem kobietą i mam instynkt macierzyński. Wiem, co jest dla dziecka dobre i nie mam wątpliwości, że ja i moja kobieta jesteśmy rodziną, która jest w stanie DOBRZE wychować dziecko. A jeśli wy twierdzicie, że jesteście na "nie" i wasze powody "są aż nadto oczywiste, aby je wymieniać to niestety nic tylko zapłakać. Chcecie walczyć o JAKIEKOLWIEK prawa a nie wierzycie w to, że jesteście normalni?? Chcecie legalizacji związków homoseksualnych nie wierząc w to, że są one normalnymi, zdrowymi związkami?? Pragniecie tolerancji a dyskryminujecie samych siebie? Świadczy to tylko o tym, że nie do końca zaakceptowaliście samych siebie. Może się z tym pogodziliście, ale nie zaakceptowaliście. Świadczy to o tym, że jesteście z indoktrynowani hasłami polskiej prawicy i przesiąknięci polską mentalnością, że mimo waszych szczerych chęci nie zdołaliście dostrzec, że manipulacja to dalej powszechne zjawisko... Jasne, że wśród homoseksualistów są jednostki niezdolne do wychowania dzieci, ale takich "jednostek"(niestety tylko z nazwy) jest PEŁNO na CAŁYM świecie. I niestety nikt im nie broni posiadania dzieci. Czy orientacja ma być wyznacznikiem czy ktoś może mieć dzieci?? Śmieszne... W sumie żałosne... Ja już znalazłam biologicznego ojca mojego dziecka i (jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem) za dwa lata zostanę szczęśliwą mamą. (13.06.2006 21.52) | Walek_w_rece_=) 07.08.2007 07:56 |