| Zdradziłeś? nie mów!!!! |
| heretyczka, 07.08.2007 07:07, czytano 3649 raz(y) |
Zdradzić wcale nie jest trudno. W tym celu należy po prostu dać dupy komukolwiek, kto nie jest twoim partnerem. Zdrada sama w sobie jest prosta i w zależności od potencjału kochanka, trwa od 30 sekund do kilku godzin. Niestety przejebane zaczyna być życie, gdy uświadomimy sobie, że popełniliśmy błąd i chcemy wciąż być z naszym dotychczasowym partnerem.
Rodzi się pytanie - czy powiedzieć jemu/jej o zdradzie???
(04.02.2006 16.12) |
| zdrada...to jakby przekazac komus nie dajesz mi tego czego oczekuje!!!wystarczy stol i te dwie osoby,po obydwu stronach tego magicznego mebelka...i slowa..to nie to...i jedna z nich odchodzi z duma,a druga z nich nie ma wyrzutu sumienia.dwie drogi...nie ma zdrady...nie ma bolu...powiedz tylko "przepraszam" kazdemu zdarza sie zbladzic..tylko osobno szuka sie nowej drogi... (22.04.2007 23.10) | ˜ mukakysz 07.08.2007 07:08 |
| Bezwzględnie należy porozmawiać o tym z partnerem/partnerką, jeżeli jak wspominasz: "uświadomimy sobie, że popełniliśmy błąd i chcemy wciąż być z naszym dotychczasowym partnerem", należy być zatem szczerym. Trzeba być świadomym możliwości rozpadu związku, ale istnieje też prawdopodobieństwo jego przetrwania, zawsze trzeba mieć nadzieję lepszego, a co nas nie zabije, to nas wzmocni. (05.04.2007 20.12) | ˜ Wiktor-87 07.08.2007 07:08 |
| i nieprawda że miłość wszystko wybaczy, związek choć trwa umiera śmiercią naturalną a czy miłość była czy nie dowiadujemy się dopiero po pewnym czasie podczas remanentu serca pod koniec roku lub w chwili wolnego czasu. (05.04.2007 04.03) | gISLy 07.08.2007 07:08 |
| lepiej powiedzieć niż dowiedzieć się od kogoś postronnego. boli, ale czas leczy rany. (05.04.2007 03.58) | gISLy 07.08.2007 07:08 |
Trudny temat... To czy powiedzieć to zależy chyba tylko od partnera. Jeśli by mi zależało to wolałbym powiedzieć. Wiem że kłąmstwo ma krótkie nogi... Ale jeśli mogło by to wyrządzić więcej szkody niż pożytku to zastanowiłbym się. Na pewno nie powiedziałbym partnerowi, który jest panicznie o mnie zazdrosny bo to byłaby katastrofa. Ale komuś kto potrafi zrozumieć motywy... no cóż. Motywy często są bardzo płytkie. Po prostu sex. Sam już nie wiem.... (26.03.2007 00.21) | ˜ jarrodek 07.08.2007 07:08 |
|
| Portal HAPE.pl nie odpowiada za treść komentarzy napisanych przez czytelników portalu. Pod każdą pozycją na stronach portalu obowiązuje limit komentarzy. Po przekroczeniu limitu automatycznie usuwane są starsze komentarze do wysokości określonego limitu. Czytelnicy publikujący materiały na stronach portalu HAPE.pl zobowiązani są do akceptacji regulaminu portalu. Publikacja materiałów jest równoznaczna ze znajomością i akceptowaniem opublikowanego regulaminu. |