| Manifestacja dla Paris Hilton wielkim sukcesem | | 08.08.2007 06:27, czytano 1861 raz(y) |
Warszawa, 6 maja 2007 - Sukcesem zakończyła się manifestacja z okazji II Międzynarodowego Dnia Paris Hilton zorganizowana dziś w samo południe przed Pałacem Prezydenckim przez nieformalną Formację Różowe Saneczki. Psująca się pogoda pokrzyżowała nieco plany organizatorom, którzy mieli nadzieję na liczniejszy udział warszawiaków, ale i tak nazwali całe wydarzenie sukcesem. - Bo mimo złej pogody, mimo wszelkich przeszkód, jesteśmy tutaj - powiedział Mariusz z Formacji Różowe Saneczki, znany szerzej jako Jej Perfekcyjność. W manifestacji udział wzięło 10 osób. Jeden z uczestników porównał ją do pierwszych Parad Równości. Jego zdaniem, one także przyciągały początkowo niewielką ilość uczestników, bo rozrosnąć się do rozmiarów, jakie znamy z ubiegłego roku, gdy manifestowało kilka tysięcy osób z Polski i nie tylko. Uczestnikami dzisiejszego wiecu byli przede wszystkim homoseksualiści. Wydarzeniem zainteresowane były także media (w tym choćby "Życie Warszawy") oraz... przedstawiciele władzy, w tym policja i Biuro Ochrony Rządu. Przed rozpoczęciem manifestacji, dokładnie sprawdzili dane organizatorów oraz treść transparentów przez nich przygotowanych. Na tych jednak poza oficjalnym logo II Międzynarodowego Dnia Paris Hilton zobaczyć można było tylko fotografię samej Paris w bikini. Zgromadzenie było legalne, ponieważ odpowiednio wcześniej zostało zgłoszone przez Formację Różowe Saneczki władzom Warszawy i informacja o nim nadal dostępna jest na oficjanej stronie miasta www.um.warszawa.pl. Pogoda podczas manifestacji spowodowała, że została ona skrócona z planowanej pół godziny do 20 minut, ale i tak cieszyła się zainteresowaniem przechodniów, którzy zwiedzali akurat Krakowskie Przedmieście. "Czy jesteście pewni co mówicie?" pytała z niedowierzaniem po angielsku jedna z turystek, na wieść o tym, że głównym hasłem manifestacji jest "Paris na prezydenta". Inni podchodzili, dopytywali i interesowali się przebiegiem akcji, czytając dokładnie nazwę obchodzonego dziś święta. Nikt nie był obojętny, nie zdarzyło się także, by ktokolwiek zareagował niemiło. Manifestację cały czas ochraniali policjanci, którzy kontrolowali, czy uczestnicy nie robią rzeczy nielegalnych w obliczu siedziby głowy państwa. Po drugiej stronie ulicy, w pogotowiu była cały czas policyjna furgonetka. Na szczęście, nie była potrzebna. - Nasza manifestacja będzie pokojowa, ponieważ chcemy, jak Paris, być postrzegani pozytywnie - wyjaśniła ... ... Jej Perfekcyjność. II Międzynarodowy Dzień Paris Hilton jest kontynuacją pomysłu sprzed roku, kiedy to narodziła się inicjatywa obchodzenia dnia tej postaci. Zdaniem organizatorów, zasługuje ona na to "ze względu na ogromny wpływ, jaki wywiera na kulturę masową". Święto w ubiegłym roku miało charakter prywatnych obchodów - na stronie www.DzienParisHilton.prv.pl namawiano po prostu wszystkich do naśladowania tego dnia Paris. W tym roku Formacja Różowe Saneczki postanowiła zorganizować manifestację - dodatkowym zaś arugmentem na jej rzecz był wydany niedawno wyrok skazujący Paris na 45 dni pozbawienia wolności za złamanie zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych (do tego pod wpływem alkoholu). - Naszym zdaniem ten wyrok ma charakter polityczny i jest jawnie niesprawiedliwy - powiedział Maciej, członek Formacji. - Będziemy apelować do rządu polskiego, by interweniował w tej sprawie i zwrócił się z oficjalnym stanowiskiem do władz USA. W przyszłości organizatorzy planują kontynuowanie Dnia. Ich celem jest zwiększenie popularności święta oraz zwrócienie uwagi na to, że Paris jest jedną z dwóch żyjących osób poza Diego Maradoną, które mają swój dzień. Chcą, by z roku na rok wiece były coraz liczniejsze. Nawet dziś bowiem, podkreślali, widzieli osoby, które chciały przyjść, ale gdy widziały małą liczbę demonstrujących, wycofywały się. - W demokracji można mówić wszystko i chcemy, by nikt nie bał się wyrażania swoich poglądów - powiedziała Jej Perfekcyjność. Zdaniem Formacji, Paris jako prezydent Polski sprawdziłaby się lepiej niż aktualnie sprawujący ten urząd - posiada także siostrę, która mogłaby zająć stanowisko premiera. Teoretycznie, by zostać prezydentem RP, Paris musiałaby najpierw zdobyć polskie obywatelstwo i skończyć 35 lat. Na pytanie dziennikarki "Życia Warszawy", czy Formacja zgodziłaby się pomóc jej wtedy w kampanii wyborczej - organizatorzy odpowiadają bez chwili wahania, że tak. Nie wróżą zbytniego powodzenia pomysłowi zmiany konstytucji, by udało się jej zasiąść na tym stanowisku wcześniej. W ten sposób ikona gejowska mogłaby stać się głową naszego państwa. Organizatorzy nie przejmują się negatywnymi komentarzami i zamierzają kontynuować swoje dzieło. Nieśmiało wspominają, że za rok być może uda im się tele-mostem połączyć z samą Paris lub chociaż zdobyć jej patronat honorowy. Mają też nadzieję, że w uczestnictwo włączy się w jakiś sposób sieć hoteli Hilton - na przykład oferując zniżki na czas ma ... ... nifestacji dla osób z całej Polski i nie tylko. --- Formacja Różowe Saneczki, to nieformalna grupa trzech osób - Tomka, Maćka i Mariusza (znanych szerzej jako Tommie, Mattie i Jej Perfekcyjność), która od blisko dwóch lat organizuje wydarzenia artystyczne i kulturalne dla niewielkiego środowiska, głównie osób homo- i transseksualnych. Jednym z najsłynniejszych ich performance'ów było dzieło "Dwadzieścia jeden osób dmuchających na raz prezerwatywy", zorganizowane na specjalnej imprezie poświęconej problemowi HIV i AIDS. Międzynarodowy Dzień Paris Hilton to pierwsze wydarzenie, z którym pojawili się w przestrzeni publicznej, angażując w nie przede wszystkim swoich znajomych i media gejowskie, ale nie tylko. W najbliższym czasie planują kolejne przedsięwzięcia z pogranicza sztuki i działań społecznych - o wszystkim informuje serwis informacyjny użytkownika dużyformat, który znaleźć można pod adresem www.JejPerfekcyjnosc.blox.pl. (06.05.2007 15.59) nick - www.homopak.plWarszawa, 6 maja 2007 - Sukcesem zakończyła się manifestacja z okazji II Międzynarodowego Dnia Paris Hilton zorganizowana dziś w samo południe przed Pałacem Prezydenckim przez nieformalną Formację Różowe Saneczki. Psująca się pogoda pokrzyżowała nieco plany organizatorom, którzy mieli nadzieję na liczniejszy udział warszawiaków, ale i tak nazwali całe wydarzenie sukcesem. - Bo mimo złej pogody, mimo wszelkich przeszkód, jesteśmy tutaj - powiedział Mariusz z Formacji Różowe Saneczki, znany szerzej jako Jej Perfekcyjność. W manifestacji udział wzięło 10 osób. Jeden z uczestników porównał ją do pierwszych Parad Równości. Jego zdaniem, one także przyciągały początkowo niewielką ilość uczestników, bo rozrosnąć się do rozmiarów, jakie znamy z ubiegłego roku, gdy manifestowało kilka tysięcy osób z Polski i nie tylko. Uczestnikami dzisiejszego wiecu byli przede wszystkim homoseksualiści. Wydarzeniem zainteresowane były także media (w tym choćby "Życie Warszawy") oraz... przedstawiciele władzy, w tym policja i Biuro Ochrony Rządu. Przed rozpoczęciem manifestacji, dokładnie sprawdzili dane organizatorów oraz treść transparentów przez nich przygotowanych. Na tych jednak poza oficjalnym logo II Międzynarodowego Dnia Paris Hilton zobaczyć można było tylko fotografię samej Paris w bikini. Zgromadzenie było legalne, ponieważ odpowiednio wcześniej zostało zgłoszone przez Formację Różowe Saneczki władzom Warszawy i informacja o nim nadal dostępna jest na oficjanej stronie miasta www.um.warszawa.pl. Pogoda podczas manifestacji spowodowała, że została ona skrócona z planowanej pół godziny do 20 minut, ale i tak cieszyła się zainteresowaniem przechodniów, którzy zwiedzali akurat Krakowskie Przedmieście. "Czy jesteście pewni co mówicie?" pytała z niedowierzaniem po angielsku jedna z turystek, na wieść o tym, że głównym hasłem manifestacji jest "Paris na prezydenta". Inni podchodzili, dopytywali i interesowali się przebiegiem akcji, czytając dokładnie nazwę obchodzonego dziś święta. Nikt nie był obojętny, nie zdarzyło się także, by ktokolwiek zareagował niemiło. Manifestację cały czas ochraniali policjanci, którzy kontrolowali, czy uczestnicy nie robią rzeczy nielegalnych w obliczu siedziby głowy państwa. Po drugiej stronie ulicy, w pogotowiu była cały czas policyjna furgonetka. Na szczęście, nie była potrzebna. - Nasza manifestacja będzie pokojowa, ponieważ chcemy, jak Paris, być postrzegani pozytywnie - wyjaśniła Jej Perfekcyjność. II Międzynarodowy Dzień Paris Hilton jest kontynuacją pomysłu sprzed roku, kiedy to narodziła się inicjatywa obchodzenia dnia tej postaci. Zdaniem organizatorów, zasługuje ona na to "ze względu na ogromny wpływ, jaki wywiera na kulturę masową". Święto w ubiegłym roku miało charakter prywatnych obchodów - na stronie www.DzienParisHilton.prv.pl namawiano po prostu wszystkich do naśladowania tego dnia Paris. W tym roku Formacja Różowe Saneczki postanowiła zorganizować manifestację - dodatkowym zaś arugmentem na jej rzecz był wydany niedawno wyrok skazujący Paris na 45 dni pozbawienia wolności za złamanie zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych (do tego pod wpływem alkoholu). - Naszym zdaniem ten wyrok ma charakter polityczny i jest jawnie niesprawiedliwy - powiedział Maciej, członek Formacji. - Będziemy apelować do rządu polskiego, by interweniował w tej sprawie i zwrócił się z oficjalnym stanowiskiem do władz USA. W przyszłości organizatorzy planują kontynuowanie Dnia. Ich celem jest zwiększenie popularności święta oraz zwrócienie uwagi na to, że Paris jest jedną z dwóch żyjących osób poza Diego Maradoną, które mają swój dzień. Chcą, by z roku na rok wiece były coraz liczniejsze. Nawet dziś bowiem, podkreślali, widzieli osoby, które chciały przyjść, ale gdy widziały małą liczbę demonstrujących, wycofywały się. - W demokracji można mówić wszystko i chcemy, by nikt nie bał się wyrażania swoich poglądów - powiedziała Jej Perfekcyjność. Zdaniem Formacji, Paris jako prezydent Polski sprawdziłaby się lepiej niż aktualnie sprawujący ten urząd - posiada także siostrę, która mogłaby zająć stanowisko premiera. Teoretycznie, by zostać prezydentem RP, Paris musiałaby najpierw zdobyć polskie obywatelstwo i skończyć 35 lat. Na pytanie dziennikarki "Życia Warszawy", czy Formacja zgodziłaby się pomóc jej wtedy w kampanii wyborczej - organizatorzy odpowiadają bez chwili wahania, że tak. Nie wróżą zbytniego powodzenia pomysłowi zmiany konstytucji, by udało się jej zasiąść na tym stanowisku wcześniej. W ten sposób ikona gejowska mogłaby stać się głową naszego państwa. Organizatorzy nie przejmują się negatywnymi komentarzami i zamierzają kontynuować swoje dzieło. Nieśmiało wspominają, że za rok być może uda im się tele-mostem połączyć z samą Paris lub chociaż zdobyć jej patronat honorowy. Mają też nadzieję, że w uczestnictwo włączy się w jakiś sposób sieć hoteli Hilton - na przykład oferując zniżki na czas manifestacji dla osób z całej Polski i nie tylko. --- Formacja Różowe Saneczki, to nieformalna grupa trzech osób - Tomka, Maćka i Mariusza (znanych szerzej jako Tommie, Mattie i Jej Perfekcyjność), która od blisko dwóch lat organizuje wydarzenia artystyczne i kulturalne dla niewielkiego środowiska, głównie osób homo- i transseksualnych. Jednym z najsłynniejszych ich performance'ów było dzieło "Dwadzieścia jeden osób dmuchających na raz prezerwatywy", zorganizowane na specjalnej imprezie poświęconej problemowi HIV i AIDS. Międzynarodowy Dzień Paris Hilton to pierwsze wydarzenie, z którym pojawili się w przestrzeni publicznej, angażując w nie przede wszystkim swoich znajomych i media gejowskie, ale nie tylko. W najbliższym czasie planują kolejne przedsięwzięcia z pogranicza sztuki i działań społecznych - o wszystkim informuje serwis informacyjny użytkownika dużyformat, który znaleźć można pod adresem www.JejPerfekcyjnosc.blox.pl. (06.05.2007 15.59) nick - www.homopak.pl | | 123pokaż cały tekst |
tak, mogę się zgodzić, że to, co zrobili ci ładni chłopcy (na pocieszenie ) to była kontrolowana głupota
tak, głupota jest stopniowalna, wiem bo ogladałem głupi film głupi i głupszy
wygłupianie się nie jest głupotą! protestuję przeciwko mieszaniu tych pojęć (09.05.2007 17.44) | ˜ niebieski 08.08.2007 06:28 |
nie w kazdym flashmobie bierze sporo ludzi udzial sa i 5-osobowe :-)
jednak nie oto chodzi :-)
czym zlym jest glupota, jesli jest swiadomie wywolywana i upubliczniana?
glupota z tych zlych, to troche inna jest a nie taka z ktorej sie nabija... :-)
miejsce tego wydarzenia, osoba wychwalana pod niebiosa - troche sie ze soba lacza a to juz jest perform. kontrolowana glupota jest lepsza od tej, na ktora nie ma sie wplywu ;-) (09.05.2007 17.25) | KGB
 08.08.2007 06:28 |
kończąc... czym innym jest rozrywka, pajacowanie, zabawianie siebie i ludzi itp., czego publicznym przykładem jest K.Wojewódzki; mówiąc otwarcie głupocie "NIE" wbrew pozorom nie jestem żadnym wrogim bucem-drewniakiem gdyby ktoś chciał tak mnie sobie wyobrażać po tej wypowiedzi... (09.05.2007 17.21) | ˜ niebieski 08.08.2007 06:28 |
KGB, wg mnie stajesz w tym momencie w obronie głupoty... to była zarejestrowana w um manifestacja, a nie żaden flashmob itp. akcja w konwencji artystyczno-rozrywkowej, zatem próbujesz na siłę robić z tej idiotycznej manify, która zadrwiła sobie też z "parady równości" coś, czym ona od początku nie była, coś wartościowego w sensie popularno-rozrywkowym, a przecież ludzie kompletnie to olali, tymczasem flashmoby itp. ciesza się dużą popularnością i sympatią u odbiorców bez względu na ich orientację sex.
sam nick (organizator i nie mylić z Samem Nickiem zamieszkałym w stanie Luizjana w USA ;)) ) nazywa to "manifestacją" i "legalnym zgromaszeniem", które ma na celu uświadomienie, że "W demokracji można mówić wszystko i chcemy, by nikt nie bał się wyrażania swoich poglądów"... sory, ale to jest idiotyzm, nawet w demokracji nie można dosłownie mówić wszystkiego, bo jak zaczniesz głosić poglądy faszystowskie albo w inny sposób naruszające prawo, to odpowiesz za to karnie, a może nawet i cywilnie kiedy np. naruszysz czyjeś prawa, poza tym jaką wartość ma głoszenie absurdalnych i mało śmiesznych głupot, jak np. tego, że Hilton jeżdząc po pijanemu i/lub bez prawa jazdy nie złamała prawa i nie powinna odbyć kary?
schlebianie głupocie i propagowanie głupoty jest głupie, bo czym głupiej i czym więcej głupców w okół tym gorzej się dzieje (istotą głupoty jest niezważanie na konsekwencje działań, instynktowność, bezmyślność, nieodpowiedzialność, a jakie to nieszczęścia powoduje każdego dnia w wymiarze społecznym i jednostkowym, to podam tylko kilka przykładów: debil wsiadł pijany do samochodu i zabił kilka osób w tym swoje dziecko... debilowi się nudziło i zadzwonił, że gdzieś jest bomba blokując komunikację i utrudniając ludziom życie... debilom się zachciało i zaczepili geja, żeby mu wpieprzyć gdzieś w bramie... debile nie zastanawiają się o co chodzi w manifestacjach z hasłami równouprawnienia, tzw. "paradach równości" i dyskryminują mniejszości seksualne... (09.05.2007 17.17) | ˜ niebieski 08.08.2007 06:28 |
| w manifestacji brali udział pederaści, biseksualiści i osoby transgenderowe. (09.05.2007 16.56) | nick
 08.08.2007 06:28 |
|
| Portal HAPE.pl nie odpowiada za treść komentarzy napisanych przez czytelników portalu. Pod każdą pozycją na stronach portalu obowiązuje limit komentarzy. Po przekroczeniu limitu automatycznie usuwane są starsze komentarze do wysokości określonego limitu. Czytelnicy publikujący materiały na stronach portalu HAPE.pl zobowiązani są do akceptacji regulaminu portalu. Publikacja materiałów jest równoznaczna ze znajomością i akceptowaniem opublikowanego regulaminu. |
|
| Fotoreportaże |  |
|