Warszawa, 6 maja 2007 - Sukcesem zakończyła się manifestacja z okazji II Międzynarodowego Dnia Paris Hilton zorganizowana dziś w samo południe przed Pałacem Prezydenckim przez nieformalną Formację Różowe Saneczki.
Psująca się pogoda pokrzyżowała nieco plany organizatorom, którzy mieli nadzieję na liczniejszy udział warszawiaków, ale i tak nazwali całe wydarzenie sukcesem.
- Bo mimo złej pogody, mimo wszelkich przeszkód, jesteśmy tutaj - powiedział Mariusz z Formacji Różowe Saneczki, znany szerzej jako Jej Perfekcyjność.
W manifestacji udział wzięło 10 osób. Jeden z uczestników porównał ją do pierwszych Parad Równości. Jego zdaniem, one także przyciągały początkowo niewielką ilość uczestników, bo rozrosnąć się do rozmiarów, jakie znamy z ubiegłego roku, gdy manifestowało kilka tysięcy osób z Polski i nie tylko. Uczestnikami dzisiejszego wiecu byli przede wszystkim homoseksualiści.
Wydarzeniem zainteresowane były także media (w tym choćby "Życie Warszawy") oraz... przedstawiciele władzy, w tym policja i Biuro Ochrony Rządu. Przed rozpoczęciem manifestacji, dokładnie sprawdzili dane organizatorów oraz treść transparentów przez nich przygotowanych. Na tych jednak poza oficjalnym logo II Międzynarodowego Dnia Paris Hilton zobaczyć można było tylko fotografię samej Paris w bikini.
Zgromadzenie było legalne, ponieważ odpowiednio wcześniej zostało zgłoszone przez Formację Różowe Saneczki władzom Warszawy i informacja o nim nadal dostępna jest na oficjanej stronie miasta
www.um.warszawa.pl. Pogoda podczas manifestacji spowodowała, że została ona skrócona z planowanej pół godziny do 20 minut, ale i tak cieszyła się zainteresowaniem przechodniów, którzy zwiedzali akurat Krakowskie Przedmieście. "Czy jesteście pewni co mówicie?" pytała z niedowierzaniem po angielsku jedna z turystek, na wieść o tym, że głównym hasłem manifestacji jest "Paris na prezydenta". Inni podchodzili, dopytywali i interesowali się przebiegiem akcji, czytając dokładnie nazwę obchodzonego dziś święta. Nikt nie był obojętny, nie zdarzyło się także, by ktokolwiek zareagował niemiło.
Manifestację cały czas ochraniali policjanci, którzy kontrolowali, czy uczestnicy nie robią rzeczy nielegalnych w obliczu siedziby głowy państwa. Po drugiej stronie ulicy, w pogotowiu była cały czas policyjna furgonetka. Na szczęście, nie była potrzebna.
- Nasza manifestacja będzie pokojowa, ponieważ chcemy, jak Paris, być postrzegani pozytywnie - wyjaśniła ...
... Jej Perfekcyjność.
II Międzynarodowy Dzień Paris Hilton jest kontynuacją pomysłu sprzed roku, kiedy to narodziła się inicjatywa obchodzenia dnia tej postaci. Zdaniem organizatorów, zasługuje ona na to "ze względu na ogromny wpływ, jaki wywiera na kulturę masową". Święto w ubiegłym roku miało charakter prywatnych obchodów - na stronie
www.DzienParisHilton.prv.pl namawiano po prostu wszystkich do naśladowania tego dnia Paris. W tym roku Formacja Różowe Saneczki postanowiła zorganizować manifestację - dodatkowym zaś arugmentem na jej rzecz był wydany niedawno wyrok skazujący Paris na 45 dni pozbawienia wolności za złamanie zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych (do tego pod wpływem alkoholu).
- Naszym zdaniem ten wyrok ma charakter polityczny i jest jawnie niesprawiedliwy - powiedział Maciej, członek Formacji. - Będziemy apelować do rządu polskiego, by interweniował w tej sprawie i zwrócił się z oficjalnym stanowiskiem do władz USA.
W przyszłości organizatorzy planują kontynuowanie Dnia. Ich celem jest zwiększenie popularności święta oraz zwrócienie uwagi na to, że Paris jest jedną z dwóch żyjących osób poza Diego Maradoną, które mają swój dzień. Chcą, by z roku na rok wiece były coraz liczniejsze. Nawet dziś bowiem, podkreślali, widzieli osoby, które chciały przyjść, ale gdy widziały małą liczbę demonstrujących, wycofywały się.
- W demokracji można mówić wszystko i chcemy, by nikt nie bał się wyrażania swoich poglądów - powiedziała Jej Perfekcyjność.
Zdaniem Formacji, Paris jako prezydent Polski sprawdziłaby się lepiej niż aktualnie sprawujący ten urząd - posiada także siostrę, która mogłaby zająć stanowisko premiera. Teoretycznie, by zostać prezydentem RP, Paris musiałaby najpierw zdobyć polskie obywatelstwo i skończyć 35 lat. Na pytanie dziennikarki "Życia Warszawy", czy Formacja zgodziłaby się pomóc jej wtedy w kampanii wyborczej - organizatorzy odpowiadają bez chwili wahania, że tak. Nie wróżą zbytniego powodzenia pomysłowi zmiany konstytucji, by udało się jej zasiąść na tym stanowisku wcześniej.
W ten sposób ikona gejowska mogłaby stać się głową naszego państwa.
Organizatorzy nie przejmują się negatywnymi komentarzami i zamierzają kontynuować swoje dzieło. Nieśmiało wspominają, że za rok być może uda im się tele-mostem połączyć z samą Paris lub chociaż zdobyć jej patronat honorowy. Mają też nadzieję, że w uczestnictwo włączy się w jakiś sposób sieć hoteli Hilton - na przykład oferując zniżki na czas ma ...
Warszawa, 6 maja 2007 - Sukcesem zakończyła się manifestacja z okazji II Międzynarodowego Dnia Paris Hilton zorganizowana dziś w samo południe przed Pałacem Prezydenckim przez nieformalną Formację Różowe Saneczki.
Psująca się pogoda pokrzyżowała nieco plany organizatorom, którzy mieli nadzieję na liczniejszy udział warszawiaków, ale i tak nazwali całe wydarzenie sukcesem.
- Bo mimo złej pogody, mimo wszelkich przeszkód, jesteśmy tutaj - powiedział Mariusz z Formacji Różowe Saneczki, znany szerzej jako Jej Perfekcyjność.
W manifestacji udział wzięło 10 osób. Jeden z uczestników porównał ją do pierwszych Parad Równości. Jego zdaniem, one także przyciągały początkowo niewielką ilość uczestników, bo rozrosnąć się do rozmiarów, jakie znamy z ubiegłego roku, gdy manifestowało kilka tysięcy osób z Polski i nie tylko. Uczestnikami dzisiejszego wiecu byli przede wszystkim homoseksualiści.
Wydarzeniem zainteresowane były także media (w tym choćby "Życie Warszawy") oraz... przedstawiciele władzy, w tym policja i Biuro Ochrony Rządu. Przed rozpoczęciem manifestacji, dokładnie sprawdzili dane organizatorów oraz treść transparentów przez nich przygotowanych. Na tych jednak poza oficjalnym logo II Międzynarodowego Dnia Paris Hilton zobaczyć można było tylko fotografię samej Paris w bikini.
Zgromadzenie było legalne, ponieważ odpowiednio wcześniej zostało zgłoszone przez Formację Różowe Saneczki władzom Warszawy i informacja o nim nadal dostępna jest na oficjanej stronie miasta
www.um.warszawa.pl. Pogoda podczas manifestacji spowodowała, że została ona skrócona z planowanej pół godziny do 20 minut, ale i tak cieszyła się zainteresowaniem przechodniów, którzy zwiedzali akurat Krakowskie Przedmieście. "Czy jesteście pewni co mówicie?" pytała z niedowierzaniem po angielsku jedna z turystek, na wieść o tym, że głównym hasłem manifestacji jest "Paris na prezydenta". Inni podchodzili, dopytywali i interesowali się przebiegiem akcji, czytając dokładnie nazwę obchodzonego dziś święta. Nikt nie był obojętny, nie zdarzyło się także, by ktokolwiek zareagował niemiło.
Manifestację cały czas ochraniali policjanci, którzy kontrolowali, czy uczestnicy nie robią rzeczy nielegalnych w obliczu siedziby głowy państwa. Po drugiej stronie ulicy, w pogotowiu była cały czas policyjna furgonetka. Na szczęście, nie była potrzebna.
- Nasza manifestacja będzie pokojowa, ponieważ chcemy, jak Paris, być postrzegani pozytywnie - wyjaśniła Jej Perfekcyjność.
II Międzynarodowy Dzień Paris Hilton jest kontynuacją pomysłu sprzed roku, kiedy to narodziła się inicjatywa obchodzenia dnia tej postaci. Zdaniem organizatorów, zasługuje ona na to "ze względu na ogromny wpływ, jaki wywiera na kulturę masową". Święto w ubiegłym roku miało charakter prywatnych obchodów - na stronie
www.DzienParisHilton.prv.pl namawiano po prostu wszystkich do naśladowania tego dnia Paris. W tym roku Formacja Różowe Saneczki postanowiła zorganizować manifestację - dodatkowym zaś arugmentem na jej rzecz był wydany niedawno wyrok skazujący Paris na 45 dni pozbawienia wolności za złamanie zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych (do tego pod wpływem alkoholu).
- Naszym zdaniem ten wyrok ma charakter polityczny i jest jawnie niesprawiedliwy - powiedział Maciej, członek Formacji. - Będziemy apelować do rządu polskiego, by interweniował w tej sprawie i zwrócił się z oficjalnym stanowiskiem do władz USA.
W przyszłości organizatorzy planują kontynuowanie Dnia. Ich celem jest zwiększenie popularności święta oraz zwrócienie uwagi na to, że Paris jest jedną z dwóch żyjących osób poza Diego Maradoną, które mają swój dzień. Chcą, by z roku na rok wiece były coraz liczniejsze. Nawet dziś bowiem, podkreślali, widzieli osoby, które chciały przyjść, ale gdy widziały małą liczbę demonstrujących, wycofywały się.
- W demokracji można mówić wszystko i chcemy, by nikt nie bał się wyrażania swoich poglądów - powiedziała Jej Perfekcyjność.
Zdaniem Formacji, Paris jako prezydent Polski sprawdziłaby się lepiej niż aktualnie sprawujący ten urząd - posiada także siostrę, która mogłaby zająć stanowisko premiera. Teoretycznie, by zostać prezydentem RP, Paris musiałaby najpierw zdobyć polskie obywatelstwo i skończyć 35 lat. Na pytanie dziennikarki "Życia Warszawy", czy Formacja zgodziłaby się pomóc jej wtedy w kampanii wyborczej - organizatorzy odpowiadają bez chwili wahania, że tak. Nie wróżą zbytniego powodzenia pomysłowi zmiany konstytucji, by udało się jej zasiąść na tym stanowisku wcześniej.
W ten sposób ikona gejowska mogłaby stać się głową naszego państwa.
Organizatorzy nie przejmują się negatywnymi komentarzami i zamierzają kontynuować swoje dzieło. Nieśmiało wspominają, że za rok być może uda im się tele-mostem połączyć z samą Paris lub chociaż zdobyć jej patronat honorowy. Mają też nadzieję, że w uczestnictwo włączy się w jakiś sposób sieć hoteli Hilton - na przykład oferując zniżki na czas manifestacji dla osób z całej Polski i nie tylko.
---
Formacja Różowe Saneczki, to nieformalna grupa trzech osób - Tomka, Maćka i Mariusza (znanych szerzej jako Tommie, Mattie i Jej Perfekcyjność), która od blisko dwóch lat organizuje wydarzenia artystyczne i kulturalne dla niewielkiego środowiska, głównie osób homo- i transseksualnych. Jednym z najsłynniejszych ich performance'ów było dzieło "Dwadzieścia jeden osób dmuchających na raz prezerwatywy", zorganizowane na specjalnej imprezie poświęconej problemowi HIV i AIDS. Międzynarodowy Dzień Paris Hilton to pierwsze wydarzenie, z którym pojawili się w przestrzeni publicznej, angażując w nie przede wszystkim swoich znajomych i media gejowskie, ale nie tylko. W najbliższym czasie planują kolejne przedsięwzięcia z pogranicza sztuki i działań społecznych - o wszystkim informuje serwis informacyjny użytkownika dużyformat, który znaleźć można pod adresem
www.JejPerfekcyjnosc.blox.pl. (06.05.2007 15.59)
nick -
www.homopak.pl