| WaWa w Sopocie: Sixty9 nie próżnuje... |
| 08.08.2007 06:08, czytano 1189 raz(y) |
Klub Sixty9 ma to do siebie, że nigdy nie wiadomo do końca jaka będzie dana impreza. W moim przypadku kryteria pójścia do klubu są następujące: line up, kto idzie oraz przeczucie - jeśli wydaje mi się, że będzie dobra impreza - idę; jeżeli zaś coś mi podpowiada, że będzie tak sobie - nie idę, albo idę sprawdzić czy moje przeczucie było dobre:) W przypadku seta WaWy mogłem go porównać tylko do imprezy z Marysią Sadowską, która to była jedną z najlepszych w tym klubie, jeśli nie najlepszą. Mnóstwo ludzi, pozytywnych ludzi, ogromna jakość odbioru dobrej muzyki, euforia, naturalność Marysi, porządny set Ricarda - najlepszy odkąd pamiętam.
Występy artystów z najwyższej półki danego gatunku muzycznego mają to do siebie, że testują lokal, organizatorów, promotorów, a w końcu publikę danego klubu. Odwieczny problem klabingu nie tylko w naszym kraju to nieśmiertelna sentencja z Misia: bawimy się dobrze przy tym, co dobrze znamy. Bardzo ciężko jest stwierdzić po co właściwie idziemy na imprezę? Pokazać się na mieście? Posłuchać dobrej muzyki? Najebać się? Przespać z kimś lub nawet niekoniecznie przespać? Osoby decyzyjne w klubach muszą znaleźć aurea mediocritas - złoty środek; coś pomiędzy tymi wszystkimi odpowiedziami i jeszcze na tym zarobić. Jak to się ma w przypadku Sixty9? Odpowiedź poniżej...
WaWy przedstawiać nie muszę i nie zamierzam. Trochę jednak zaskoczyło mnie podczas briefingu (przygotowania do wywiadu - dop. red.) to, że duet jest kojarzony ale nie wiadomo z czym. Każdy szanujący się klubowicz, a mniemam że tacy są większością w targecie klubu, posiada w swoich zasobach muzycznych przynajmniej jedno "dziecko" WaWy. Większość z nich nawet o tym nie wie - znają tytuł, ale nie kojarzą autorów bądź remixerów. To był dla mnie problem numer jeden tej imprezy - okres przedświąteczny czyli sprzątanie (mycie framug drzwi by moja mama - pozdrawiam:D), zakupy ("przecież każdy musi dostać prezent") a dla niektórych ostatnie kolokwia przed świętami. Wyrwanie się z tej matni mogło stanowić pewien problem, ale nie stanowiło. Konkurencja - jaka konkurencja? Ewentualna konkurencja a raczej lokal podobnie stargetowany przyjechał tutaj... (18.12.2006 04.16)
rysiU - www.hape.pl |
dla majacych problemy z odnalezieniem nr. Misty Riva podaje namiar biuro nr 602913 siec Era dla nr innych operatorow dodajemy 3*0 czyli 000 natomiast TP.SA *72913 Z KAZDEGO TELEFONU KOMUUURKOWEGO
PZDR ;-) (11.01.2007 02.28) | ˜ cmh219.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.2007 06:09 |
P.S Numer powinienes miec a jesli nie to mysle ze latwo bedzie odszukac... (07.01.2007 10.27) | ˜ w3cache.interecho.com 08.08.2007 06:09 |
Rysiu... moglbys sie PROSZE skontaktowac ze mna odnosnie zamieszczoych przez Ciebie zdjec lub moze raczej dodanych przez Cebie komentarzy...? Dzieki
Misty Riva (07.01.2007 10.17) | ˜ w3cache.interecho.com 08.08.2007 06:09 |
Impreza bardzo fajna.nie bylo duzego scisku na parkiecie.bylo warto:)
ale Twoje wypociny Rysiu?? LITOśCI!!! (19.12.2006 02.46) | ˜ dickens 08.08.2007 06:09 |
Dla mnie najlepsza impreza w tym roku Chłopacy byli świetni!!Muzycznie i technicznie zdecydowanie czuć było, że mamy doczynienia z tzw. "górną półką".Najważniejsze, że czuli publiczność i sami też sie dobrze bawili.Oby częściej bywali w sixty9 (18.12.2006 18.09) | Clubber*dj Frisky
 08.08.2007 06:09 |
|
| Portal HAPE.pl nie odpowiada za treść komentarzy napisanych przez czytelników portalu. Pod każdą pozycją na stronach portalu obowiązuje limit komentarzy. Po przekroczeniu limitu automatycznie usuwane są starsze komentarze do wysokości określonego limitu. Czytelnicy publikujący materiały na stronach portalu HAPE.pl zobowiązani są do akceptacji regulaminu portalu. Publikacja materiałów jest równoznaczna ze znajomością i akceptowaniem opublikowanego regulaminu. |