| Buy and love me - Kup i kochaj mnie! | | 08.08.2007 05:33, czytano 721 raz(y) |
Zepsuci młodzi ludzie... kupujący miłość... oceniający cały świat przez pryzmat pieniędzy i plotek, które tak naprawdę go zniekształcają... Sztuczni, przebiegli, niecierpliwi, ciekawi wszystkiego, bezczelni materialiści - to obraz środowiska LGBT, który zobaczyłem w "Buy and love me". Powiecie, że to nie jest prawda? Że to na pewno Was nie dotyczy? Nie czytajcie więc tego tekstu dalej - nie ma sensu...
"Buy and love me", to opowieść o miłości, radości, odizolowaniu, smutku który otacza nas codziennie.
On zakochany w Łukaszu, wypadek, Łukasz staje się całkowicie uzależniony od niego... On idzie na imprezę do Utopii, Łukasz popełnia samobójstwo... On poznaje Lovelesso, kocha go? Lubi? Może nienawidzi za to, że go spotkał, poznał... Sam więc podejmuje trudną decyzję. Nie chcąc znów stracić kogoś, popełnia samobójstwo.
Autorzy doskonale zgrali ze sobą przygotowywane wcześniej materiały filmowe z sytuacją na scenie. Miałem wrażenie, że to się dzieje dokładnie w tym samym momencie, że zaplecze sceny zostało przebudowane, wstawione łóżko, wybita ściana i wstawione okno... Poza tym, etiudy filmowe świetnie pasowały do sytuacji rozgrywających się na scenie. Jak miło było po raz kolejny zobaczyć sceny z poprzedniego spektaklu, który wywołał tak wielkie rozmowy tu na tym portalu. Jak miło było zobaczyć Maćka, Bambie i Tommiego, który w trakcie Puzzli zasiadł mi na kolanach... ehhh...
Spektakl porusza wiele kontrowersyjnych tematów - miłość za pieniądze, totalny materializm bywalców Utopii, plotkarstwo naszego środowiska, zdrada partnerów. Ale czy aby na pewno spektakl opowiada o bywalcach Utopii?
Przedstawienie trudne (przyznam szczerze - nadal je trawię), kontrowersyjne i ciekawe. Daje do myślenia... Dobra gra aktorska, świetna reżyseria i doskonały scenariusz! Poza tym, cudowny głos Lemny! Niestety trzeba popracować nad głosami pozostałych aktorów. W związku z tym niewielka prośba - grając, nie mówcie tylko do siebie, pod nosem... Nie napiszę nic więcej! Zapraszam na kolejny spektakl 2 lipca godzina 18:00. (28.06.2006 00.54)
Obiekt.hape.pl |
"Zepsuci młodzi ludzie... kupujący miłość... oceniający cały świat przez pryzmat pieniędzy i plotek, które tak naprawdę go zniekształcają... Sztuczni, przebiegli, niecierpliwi, bezczelni materialiści" -> to w środowisku LGBT są tacy ludzie??? serio?? (17.07.2006 08.34) | ˜ Kruczek 08.08.2007 05:35 |
| Krytyka na bywalcow w Utopii? W klubowej Warszawce chyba czegos takiego nie obejrzalbym. Nawet na deskach sp Le Madame, w ktorej ilosc bywalcow Utopii (bedacej tu, w przedstawieniu, synonimem jakiegos stylu zycia, symbolem pewnych postaw...) byla znaczaca. A prawda kole w oczy... Zaintrygowalo mnie to przedstawienie. (05.07.2006 23.36) | robciu 08.08.2007 05:35 |
jeszcze troche i wroca na glowna strone... jeszcze troche... (29.06.2006 20.47) | KGB
 08.08.2007 05:35 |
| Tym razem widziałem drogi redaktorze sztukę zanim ja ją zobacze. Więc wsłuchałem się w Twoją recenzję. Intrygująca. Podejrzewam, że wywołana własnie emocjami po spektaklu. Szkoda tylko, że ginie w nowej szacie homopaka. Gdybym nie kliknął przez przypadek slowa REPORTAZE nie wiedziałbym, że w ogóle cos napisałeś. Ale to juz nie Twoja wina. Szkoda tylko, że tu rzadko ktoś zajrzy w przeciwienstwie do starej formy homopaka) A moze dobrze. Chyba lepiej zobaczyć coś prawdizwego własnymi oczami na scenie. No i te zdjęcia - dla mnie bardzo prawdziwe - szczerze ściskam panie redaktorze. (29.06.2006 00.31) | riston
 08.08.2007 05:35 |
|
| Portal HAPE.pl nie odpowiada za treść komentarzy napisanych przez czytelników portalu. Pod każdą pozycją na stronach portalu obowiązuje limit komentarzy. Po przekroczeniu limitu automatycznie usuwane są starsze komentarze do wysokości określonego limitu. Czytelnicy publikujący materiały na stronach portalu HAPE.pl zobowiązani są do akceptacji regulaminu portalu. Publikacja materiałów jest równoznaczna ze znajomością i akceptowaniem opublikowanego regulaminu. |
|
| Fotoreportaże |  |
|