| Lola Lou w łódzkim Narraganset! |
| 08.08.2007 05:22, czytano 1177 raz(y) |
Na kolejna kontrole wybrałem specjalnie tę imprezę, aby nieco odskoczyć od poprzedniej kontrolowanej przeze mnie. Poprzednio fotografowałem rozbierających się mężczyzn... tym razem kobietę Lola Lou! World famous drag queen, jak określa siebie Lola
Lou, pokazała się w kilku kreacjach w szerokim repertuarze muzycznym. Rozpoczęła od spokojnych, łagodnych piosenek. W kolejnych wejściach zmieniała nie tylko strój, ale także muzykę prezentowaną na scenie. Zakończenie jej występów dla mnie jako fana Madonny, było najlepsze z możliwych wykonała utwór Madonny Hung Up. Fakt jest taki, że głosu Madonny nie ma, no ale...
Jej stroje zwracały baczną uwagę i niejedna z kobiet (i nie tylko) zapewne chciała wyskoczyć kiedyś w tych kieckach na scenę. W przerwach pomiędzy piosenkami zabawiała publikę śmiesznymi tekstami a każda piosenkę dedykowała, komu innemu. Osobiście nie podobał mi się początek występów nie znany mi repertuar spowodował niewielkie znudzenie, ale z piosenki na piosenkę, coraz lepiej się bawiłem.
Jeśli chodzi o sam klub... Tym razem nie miałem problemów z wejściem do klubu. Ochrona chyba trochę się zmieniła, a selekcjoner wyładniał (serio, ciekawe, jaki kremik stosuje chętnie pożyczę!). W szatni ta sama piękna obsługa, choć nie radząca sobie w godzinach szczytu (nie mylić ze szczytowaniem tego nie sprawdzałem). Za barem ponownie można było zobaczyć te same uśmiechnięte twarze oraz ponownie Krystiana nie wiem dlaczego, ale jakoś długo Go tam nie widziałem a jest na co popatrzeć (Krystian! Pozdrawiam!).
Ceny nie są wygórowane a dodatkowo w określonych przez klub godzinach można kupić alkohol po niższych cenach. Muzyka hmmm... inna niż w trójmieście. Nieco inny styl, ale doskonale sprawdzający się w Łodzi. Imprezę rozkręcał Dj Matrix świetny dobór muzyki, reakcja na spadającą ilość osób na parkiecie, oraz doskonała zabawa podczas pracy tak powinien wyglądać Dejot! Pracuje i się bawi!
Niestety odrobina goryczki w tym słoiku miodu... jak w każdym klubie, w którym bawiłem nie wystarczająca ilość toalet. Ciągłe kolejki i stres pod tytułem: Wytrzymam, czy w majtki???. Już wkrótce (25 marca) urodziny Klubu Narraganset liczę, że także i tą imprezę będę mógł skontrolować! Obiekt - Obiekt.homopak.pl |
Fajnie wyglądała!! (19.03.2006 17.06) | PALOMA
 08.08.2007 05:23 |
No to imprezka musiała być naprawdę niezła ... Ciekawe fotki ...
Czekam na kolejny reportaż (19.03.2006 14.23) | ˜ NSA 08.08.2007 05:23 |
no jak dla mie superrr
mialem cos jeszcze napisac ale jestem wstawiony wiec na tym poprzestane zeby nie bylo :D
(16.03.2006 02.32) | ˜ halasar 08.08.2007 05:23 |
jak już Siostra Redaktorka będzie znała nazwę tego kremiku to ja też kcem!!
(16.03.2006 00.49) | ˜ aurinko 08.08.2007 05:23 |
|
| Portal HAPE.pl nie odpowiada za treść komentarzy napisanych przez czytelników portalu. Pod każdą pozycją na stronach portalu obowiązuje limit komentarzy. Po przekroczeniu limitu automatycznie usuwane są starsze komentarze do wysokości określonego limitu. Czytelnicy publikujący materiały na stronach portalu HAPE.pl zobowiązani są do akceptacji regulaminu portalu. Publikacja materiałów jest równoznaczna ze znajomością i akceptowaniem opublikowanego regulaminu. |